Ramię w ramię z wojskiem. Sport, emocje i pomoc dla Jasia podczas Militarnego Dnia Otwartego
Kozielska Wyspa w sobotę tętniła życiem. Piękna pogoda sprzyjała aktywności, a kilkudziesięciu mieszkańców – tych najmłodszych, nieco starszych, wojskowych i cywilów – spotkało się podczas Militarnego Dnia Otwartego „RAMIĘ W RAMIĘ Z WOJSKIEM 3”. Ważnym punktem wydarzenia był również RekrutRUN – Zaprawa 3K 2026, czyli wspólny, 3-kilometrowy bieg inspirowany wojskową zaprawą fizyczną.
Tego dnia nie liczył się czas ani miejsce na mecie. Liczyło się to, żeby pobiec razem, sprawdzić swoje możliwości i przede wszystkim zrobić coś dobrego dla innych. Wszystko odbywało się bowiem w szczytnym celu – z myślą o pomocy 4-letniemu Jasiowi Lasiowi.
Ramię w ramię – bez podziałów
Na trasie RekrutRUN spotkali się ludzie w różnym wieku i o różnym doświadczeniu. Biegli wojskowi i cywile, młodsi i starsi. Był wysiłek, sportowa atmosfera, ale przede wszystkim poczucie wspólnoty.

Wśród uczestników i gości wydarzenia obecny był również poseł Paweł Masełko, który wspierał inicjatywę i jej charytatywny cel, obecny był Wicestarosta Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego Józef Gisman, Przewodniczący Rady Maista Kędzierzyn-Koźle Ireneusz Wiśniewski i nie mogło zabraknąć dyrektora Zespołu Szkół nr 3 w Kędzierzynie-Koźlu mgr Adama Kani i naturalnie opiekuna klas mundurowych ppłk rez. Macieja Kopcia. Organizatorem wydarzenia było Wojskowe Centrum Rekrutacji w Kędzierzynie-Koźlu z ppłk Sławomirem Grządzielewskim na czele.
RekrutRUN pokazał przy tym, że wojskowa zaprawa nie musi oznaczać rywalizacji. To przede wszystkim wspólne doświadczenie wysiłku, przełamywania własnych ograniczeń i koleżeńskiej atmosfery.
Wojsko z bliska
Militarny Dzień Otwarty był także okazją do poznania Wojska Polskiego z zupełnie innej perspektywy. Mieszkańcy mogli zobaczyć nowoczesny sprzęt wojskowy, porozmawiać z żołnierzami i przyjrzeć się ich codziennej służbie.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy musztry oraz stoiska przygotowane przez jednostki wojskowe. Szczególną atrakcją była możliwość spotkania oko w oko z prawdziwym komandosem i rozmowy o służbie w wojskach specjalnych.
Nie zabrakło również pokazów pierwszej pomocy, militarnego toru przeszkód dla najmłodszych, warsztatów Małego Żołnierza czy wystawy broni palnej.

To właśnie bezpośredni kontakt z żołnierzami był jednym z najważniejszych elementów wydarzenia. Pozwalał zobaczyć, że za mundurem i sprzętem stoją przede wszystkim ludzie, ich kompetencje, odpowiedzialność i gotowość do służby.
Ważna współpraca i ważna perspektywa

Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski od lat współpracuje z instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Takie wydarzenia są okazją nie tylko do prezentacji sprzętu czy wojskowych umiejętności, ale także do budowania świadomości mieszkańców.
– Cieszę, że mamy możliwość współpracy z wojskiem w naszym powiecie. Czekamy na stałą obecność 17. Opolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, ale nie zapominamy, że bardzo aktywnie działa u nas Wojskowe Centrum Rekrutacji w Kędzierzynie-Koźlu. Każda taka okazja daje szerszą perspektywę naszym mieszkańcom i podnosi poziom zaufania do służby wojskowej. Widzimy, że jest to obecnie bardzo potrzebne, w tych niespokojnych czasach – podkreślał wicestarosta Józef Gisman.
Jak zaznaczył, spotkanie z wojskiem to również możliwość aktywnego spędzenia czasu, sprawdzenia własnej kondycji i poznania nowoczesnych technologii wykorzystywanych przez żołnierzy.
– Przy okazji jest możliwość sprawdzenia się fizycznie i zapoznania z bardzo nowoczesnym sprzętem wojskowym. Jeśli to wszystko jeszcze wspiera cel charytatywny, to nic tylko mocno wspieramy taką aktywność – dodał Józef Gisman.
Sobotnie popołudnie pełne atrakcji
Organizatorzy zadbali o to, aby wydarzenie było atrakcyjne dla całych rodzin. Poza częścią militarną i sportową mieszkańcy mogli skorzystać z licznych atrakcji, a atmosferę uzupełniały koncerty i pokazy taneczne.

Była więc okazja, żeby aktywnie spędzić czas, zobaczyć wojsko z bliska, porozmawiać z żołnierzami, spróbować swoich sił na trasie RekrutRUN, a przy tym po prostu dobrze się bawić.
Najważniejsze było jednak to, co połączyło wszystkich uczestników – pomoc Jasiowi.
Organizatorzy podkreślali, że ogromna frekwencja, dobre słowo, każda wpłata i obecność mieszkańców pokazały, jak wiele można osiągnąć, kiedy różne środowiska naprawdę działają razem.
RAMIĘ W RAMIĘ – z wojskiem, dla sportu, dla bezpieczeństwa i przede wszystkim dla Jasia.
Modyfikował: Adam Liszka Data modyfikacji: 15-09-2026 11:15